Opublikowane przez woti w Pamiętać Szczecin.

W czasie wolnym można było pospacerować na Wałach Chrobrego i w parkach. Miłośnicy wędkarstwa mieli pole do popisu, ponieważ było w okolicach Szczecina dużo akwenów wodnych do łowienia ryb. Zakłady pracy organizowały zawody sportowe, w których masowo brali udział tak pracownicy, jak i mieszkańcy okolicznych dzielnic.

Wspomnienia spisała: Paulina Pietrzak z kl. VI Szkoły Podstawowej nr 74 w Szczecinie
Opiekun: Anna Witkowska
Wspominał: Henryk Kidziak

Mój dziadek, Henryk Kidziak, przybył do Szczecina w 1957 roku z terenów obecnej Ukrainy.
W pierwszych latach powojennych było bardzo ciężko. Brakowało podstawowych artykułów żywnościowych. Część ludności dostawała paczki z Ameryki. Były to przeważnie dary żywnościowe, ale zdarzały się ubrania, buty i inne artykuły. Stopniowo jednak następowała poprawa życia ludności mieszkającej w Szczecinie.
Mój dziadek do szkoły podstawowej chodził pieszo, później dojeżdżał rowerem (3 km), ponieważ nie było tam żadnej komunikacji. W Szczecinie skończył Technikum Mechaniczno – Energetyczne i pracował w Zakładach Włókien Sztucznych „Chemitex – Wiskord”, na stanowisku specjalisty.
Z opowiadań dowiedziałam się, że w Szczecinie brakowało komunikacji. Wiele mostów i wiaduktów uległo całkowitemu zniszczeniu. Do przeprawy przez Odrę służyły wojskowe mosty pontonowe.
Początkowo było mało mieszkańców, lecz stopniowo przybywali przesiedleńcy z różnych stron Polski. W mieście było niebezpiecznie, ponieważ grasowały uzbrojone bandy niemieckie i polskie. Mieszkańcy niemieccy wkrótce zostali przesiedleni na ziemie niemieckie. W Szczecinie było coraz więcej Polaków.
Stopniowo w mieście żyło się lepiej. Przystąpiono do odgruzowywania i remontów zniszczonych budynków. Szczecin nabierał wyglądu. Powoli ruszyła komunikacja kolejowa, tramwajowa i częściowo samochodowa. Drukowano pierwsze gazety, np. „Kurier Szczeciński”, „Głos Szczeciński”.
W czasie wolnym można było pospacerować na Wałach Chrobrego i w parkach. Miłośnicy wędkarstwa mieli pole do popisu, ponieważ było w okolicach Szczecina dużo akwenów wodnych do łowienia ryb. Zakłady pracy organizowały zawody sportowe, w których masowo brali udział tak pracownicy, jak i mieszkańcy okolicznych dzielnic.
Z roku na rok Szczecin stawał się piękniejszy. Prawie całkowicie usunięto skutki wojny. Wody Odry i odnogi Regalicy dodają miastu uroku przez cały rok.

Comments are closed.