Opublikowane przez w Aktualności, Architektura i Urbanistyka, Historia.

W wyniku zmiany granic państwa polskiego po drugiej wojnie światowej niemieckie Pomorze Tylne (Hinterpommern) weszło w skład Polski. Nowe ziemie wymagały zasiedlenia i zagospodarowania, stworzenia od podstaw administracji, w tym służby drogowej. Zniszczenia wojenne ze względu na intensywne walki były tu szczególnie dotkliwe.

Pierwsze władze polskie na tym terenie pojawiły się w Szczecinie tuż po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną, wkrótce jednak musiały przenieść się do Koszalina ze względu na brak ostatecznego rozstrzygnięcia kwestii przynależności Szczecina do Polski. W Urzędzie Pełnomocnika Rządu Tymczasowego RP na Okręg Pomorze Zachodnie powstał Wydział Komunikacyjno-Budowlany i Odbudowy. Funkcję naczelnika wydziału pełnił inż. Piotr Zaremba, późniejszy wieloletni prezydent Szczecina. Po konferencji w Poczdamie i przyznaniu Szczecina Polsce inż. Piotr Zaremba opuścił zajmowane stanowisko, p. o. naczelnika został inż. Zygmunt Karmela. Szczególną troską ówczesnej administracji było obsadzenie ludźmi Obwodowych Biur Techniczno-Budowlanych i stworzenie efektywnych struktur terenowych.

Werbunek pracowników

We wrześniu 1945 roku z dotychczasowego Wydziału Komunikacyjno-Budowlanego i Odbudowy został wydzielony Wydział Komunikacyjny. Ministerstwo Komunikacji ? Departament Dróg Kołowych mianował na naczelnika Wydziału inż. Jana Amona. Ten pochodzący z Lwowa drogowiec przed wojną pracował jako kierownik oddziału drogowego w Wydziale Komunikacyjno-Budowlanym Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. Po otrzymaniu nominacji inż. Jan Amon próbował w Krakowie zwerbować pracowników do obsadzenia stanowisk kierowniczych w administracji drogowej Pomorza Zachodniego, udało mu się pozyskać jedynie dwóch inżynierów ? Zygmunta Horoszkiewicza i Jana Kieperszę. W październiku 1945 grupa ta razem z kierowcą udała się samochodem osobowym marki Mercedes z Krakowa do Szczecina. Po trwającej 16 dni podróży przez zniszczony wojną kraj wraz z pobytem w Koszalinie wymuszonym zablokowaniem mostów na Odrze drogowcy docierają do Szczecina. 21 października 1945 inż. Jan Amon oficjalnie obejmuje stanowisko Naczelnika Wydziału Komunikacyjnego w Urzędzie Wojewódzkim.

W tym pionierskim okresie głównymi zadaniami była inwentaryzacja stanu dróg, poniemieckich materiałów drogowych, maszyn drogowych i jak najszybsze przystąpienie do napraw nawierzchni i mostów. Konieczne było również ciągłe szkolenie kadry, wielu pracowników nie miało żadnego doświadczenia w drogownictwie, a ściągnięcie wykwalifikowanej kadry z centralnej i wschodniej Polski było bardzo trudne. Dlatego szczególną rolę odgrywały osoby z doświadczeniem w drogownictwie, które starały się przekazywać swoją wiedzę i doświadczenie pracownikom nie posiadającym stażu w zawodzie.

Organizacja służby drogowej w terenie nie przebiegała bez trudności. Można tu przywołać przypadek inż. Włodzimierza Kolarza, wyznaczonego na kierownika Obwodowego Biura Techniczno ? Budowlanego w Lipianach, któremu po przybyciu do miejsca pracy zastępca starosty oświadczył, że ma on już swojego kierownika Biura. Wyznaczony przez niego kierownik Biura wkrótce został zatrzymany na granicy ziem odzyskanych z kryształami na furmance, a i sam zastępca starosty szybko się ulotnił. Drogowcom doskwierały problemy aprowizacyjne, przydziały żywności nie były duże, ratowano się zbiorami owoców i warzyw w opuszczonych ogrodach i sadach.   Samochód służbowy marki ?DKW? Powiatowego Zarządu Dróg w Nowogardzie kilkukrotnie był celem zbrojnych napadów podczas przewożenia gotówki na wypłaty ze Szczecina, tylko dzięki sprawności kierowcy Michała Bieleja udawało się za każdym razem wyjść cało z opresji.

Brak materiałów i sprzętu

Szczególnie dotkliwe były problemy sprzętowe i materiałowe. Poniemieckie samochody i maszyny drogowe często znajdowano w stodołach ukryte w sianie. Jednak choćby na terenie powiatu stargardzkiego sprzętu poniemieckiego w zasadzie nie było, sytuację trochę poprawiała pomoc w ramach UNRRA. Dostawy materiałów budowlanych z południa Polski zaczęły napływać dopiero w 1948 roku. Sytuację ratowały pozostawione przez Niemców zapasy materiałów drogowych. Szczególną rolę odgrywała porzucona przez Niemców budowa autostrady Berlin ? Królewiec. Na placach składowych zgromadzono tam 10 tys ton kostki kamiennej, 12 tys. ton grysów bazaltowych i granitowych, 10 tysięcy ton pospółki żwirowej i wiele innych materiałów . Sam specjalistyczny sprzęt używany do budowy niemieckich autostrady (pozostawiono tam min. 6 lokomotywek spalinowych kolejki roboczej i 40 wózków roboczych) nie był przydatny do prowadzenia prac na innych drogach . W ówczesnych czasach nie mogło być również mowy o wznowieniu budowy autostrady.

Służby liniowe

W połowie 1946 roku zlikwidowano stanowiska pełnomocników rządu i powołano Starostwa Powiatowe, a wraz z nimi Powiatowe Zarządy Dróg. Organizacja służb w terenie nie przebiegała bez problemów, jeszcze w 1946 zdarzało się, że kierownicy PZD robili objazdy furmanką i osobiście zasypywali doły w jezdni, lub łatali dziury ?lepikiem?.

Z czasem jednak zorganizowano służby liniowe. PZD zatrudniały średnio 5-6 pracowników administracyjnych łącznie z kierownikiem. Służba liniowa składała się z nadzorców dróg i mostów, którzy nadzorowali odcinki dróg o długości 70-110 km, oraz dróżników, którzy mięli pod swoją pieczą odcinki 7-10 kilometrowe. Ponadto do prowadzenia robót zatrudniano robotników za stawki godzinowe.

Pod względem gęstości sieci dróg sytuacja na Pomorzu Zachodnim przedstawiała się dość dobrze, gęstość dróg twardych województwa szczecińskiego z tego okresu według wstępnej ewidencji wynosiła 42,7km/100km?. Dawało to 4 pozycję w kraju, dla porównania wskaźnik ten dla województwa lubelskiego wynosił 13km/100km? . Jednak drogi były w dużym stopniu zniszczone przez działania wojenne, a niemal wszystkie mosty zostały wysadzone.

Łatanie tłuczniem

Nawierzchnie bitumiczne w związku z brakiem lepiszcza często łatano tłuczniem. Tworzono trójki składające się z dróżnika i dwóch robotników, którym przydzielano dwa wózki dwukołowe, jeden na materiał kamienny, a drugi na wodę. Tak wyposażona grupa musiała przy użyciu ?czarnych narzędzi? (kilof, grabie, widły itp.) wykonywać remonty cząstkowe . Należy pamiętać, że wówczas nawet rower był niezwykle cennym dobrem, przydzielanym tylko niektórym pracownikom. Remontowano również nawierzchnie brukowcowe, co wymagało czasami ściągnięcia ekip brukarskich z głębi Polski. Bywało też, że mocno zniszczone nawierzchnie z kostki wymieniano na nawierzchnie tłuczniowe.

W zależności od dostępnych maszyn i materiałów wykonywano również odnowy nawierzchni bitumicznych. Plan 3 letni realizowany w latach 1947-1950 zakładał na terenie województwa szczecińskiego jedynie przebudowę drogi państwowej nr 2 Szczecin ? Nowogard ? Koszalin ? Gdańsk. Poza tym skupiono się przede wszystkim na odbudowie mostów. Największym zadaniem była prowadzona w latach 1947-1950 budowa nowych mostów na Odrze w ciągu autostrady Berlin ? Królewiec (dzisiejsza A6) w miejsce zniszczonych obiektów niemieckich. Często wobec trudności materiałowych musiano improwizować. Podczas wykonywanej w latach 1947-1948 metodą gospodarczą odbudowy stalowego mostu na rzece Inie w Goleniowie nity pozyskiwano z jednej ze zniszczonych fabryk metalowych w Szczecinie, a dwa łożyska z wahaczami i wałkami wydobyto ze zniszczonego stalowego mostu na Odrze.

Odbudowa mostów

Zakres robót w latach 1947 ? 1950 objął zasadnicze naprawy i łatanie nawierzchni tłuczniowych, brukowcowych i żwirowych na niemal 2000 kilometrach dróg. Odbudowano szereg mostów, w miejscu przepraw tymczasowych budowano przeprawy półstałe. Zorganizowano od podstaw administrację drogową wraz ze służbami w terenie, doprowadzono do przejezdności wszystkie główne trasy. Prowadzono również przygotowania do przyszłych inwestycji, w tym rozpoczętej w roku 1950 pierwszej powojennej budowy nowej drogi na Pomorzu Zachodnim, czyli obejścia Myśliborza na drodze Szczecin ? Gorzów. Ówczesnym drogowcom przyszło działać w niezwykle trudnych warunkach zmagając się z brakiem dosłownie wszystkiego, tym bardziej należy docenić trud i wysiłek jaki włożyli w odbudowę  kraju.

Mateusz Grzeszczuk


Galeria:

  • zjazd_kierownikow_powiatowych_zarzadow_drog_w_Szczecinie
  • walowanie_jezdni_systemem_potokowym
  • walec_drogowy_Rautemeyer
  • lokomobila
  • Jozef_Barczynski_78_letni_kierowca_walca
  • img143
  • droga_kluczewo_choszczno_1950
  • Budowa_nawierzchni_smolowej_w_rejonie_Nowogard

Dokumenty:


Comments are closed.